Wspólne konto oszczędnościowe – za i przeciw

  • 26.03.2018, 09:00
  • Grupa Tipmedia
Wspólne konto oszczędnościowe – za i przeciw
Posiadanie wspólnego konta oszczędnościowego jest kwestią, która wzbudza wiele emocji. Niektórzy sądzą, że za podzielnością majątkową powinna iść wizja wspólnego oszczędzania. Inni myślą inaczej – nie zawsze przecież małżonkowie muszą zbierać pieniądze na wspólny cel. Jakie argumenty i kontrargumenty posiadają zwolennicy tych grup i czy istnieje złoty środek wprowadzający równowagę między nimi?

Czym jest konto oszczędnościowego?

Konto oszczędnościowe to rodzaj rachunku przeznaczonego do regularnego gromadzenia środków. Jest o wiele atrakcyjniej oprocentowane niż ROR. Jednak nie opłaca się go uszczuplać, a jedynie zasilać – za częste transakcje wychodzące możemy zapłacić bowiem więcej, niż zarobiliśmy z odsetek. W niektórych bankach założenie konta oszczędnościowego wymaga posiadania rachunku osobistego.

Wspólne ‘tak’ dla posiadania własnych oszczędności

Założenie wspólnego konta może być dla niektórych dowodem zaufania – choć dla innych to właśnie rozdzielenie finansów jest bardziej do zaakceptowania. Bez względu na nasze przekonania w tej dziedzinie, faktem pozostaje, że oszczędzając razem po prostu zarabiamy więcej. Uzyskiwane odsetki są wyższe, a wraz z ich kapitalizacją, podstawa na koncie również rośnie. Wspólne oszczędzanie jest więc opłacalne finansowo. Do tego pozwala lepiej się zorganizować. W końcu konto, na którym środki są zbierane wspólnie, służy często do większych inwestycji – zakupu sprzętu AGD, nowego samochodu, remontu czy wakacji. Dla par, które świadomie zarządzają swoim budżetem, takie konto może stanowić miejsce gromadzenia środków na czarną godzinę.

Gdy wspólne konto oszczędnościowe bardziej przeszkadza

Każdy z nas oszczędza w sposób, jaki najbardziej preferuje. Dla jednych oszczędzanie oznacza zaciskanie pasa, byleby jak najszybciej uzbierać na wymarzony cel. Inni chcą nagradzać siebie za poświęcenia, nawet jeśli przez to będą musieli oszczędzać dłużej. Jedno jest pewne – jeśli chcemy posiadać wspólne konto oszczędnościowe, to nasz system oszczędzania powinien być podobny. W ten sposób unikniemy niepotrzebnych pretensji, nieporozumień i kłótni. Tak samo zgodni powinniśmy być co do celu oszczędzania. Jeśli ona marzy o nowy sprzęcie, a on chciałby pojechać na egzotyczną wycieczkę, to lepiej wybrać dwa konta oszczędnościowe.

Jak oszczędzać we dwójkę?

Jeśli mamy podobny styl oszczędzania i jesteśmy zgodni co do celu, na który zbieramy pieniądze, to czas opracować metodę oszczędzania. Warto ustalić określoną kwotę, na której wpłatę będzie stać obie strony. Można założyć, że co miesiąc będzie to na przykład 200 złotych lub dopasować wysokość kwoty do zarobków. Jeśli wspólnym celem jest oszczędzanie 700 złotych miesięcznie, to osoba zarabiająca dwa razy więcej może również zasilać konto o większą sumę. To jedynie możliwe do zastosowania modele – ostateczną decyzję i tak podejmiemy indywidualnie i po rozmowie z partnerką lub partnerem. Pozostaje jedynie wybrać najbardziej korzystne konto oszczędnościowe, można to zrobić za pomocą porównywarki kont oszczędnościowych oszczedzajnakoncie.pl

 

Grupa Tipmedia
--- Artykuł sponsorowany ---
Podziel się: