Derby Gminy Widuchowa nr 4 * Czarni nieoczekiwanie postawili się faworytowi z Widuchowej (kompletna relacja)

  • 24.09.2017, 20:10 (aktualizacja 26.09.2017 18:14)
  • Piotr Waydyk
Derby Gminy Widuchowa nr 4 * Czarni nieoczekiwanie postawili się faworytowi z Widuchowej (kompletna relacja)
Widuchowa, niedziela 24 września godz. 16.00 Łabędź Widuchowa - Czarni Czarnówko 2:1 (2:0)

Bramki: 1:0 - 24' Paweł Kaczor, 2:0 - 45' + 1 Krzysztof Bluj przy asyście Andrzeja Łęczewskiego, 2:1 - 90' + 1 Piotr Walo

Skład Łabędzia: Patryk Fifer - Mateusz Grzech, Krzysztof Bluj, Marek Łapiński, Rafał Stawicki (58' Tomasz Szturo) - Andrzej Łęczewski (73' Michał Zawadzki), Łukasz Karapulka, Tomasz Adamczak - Kamil Szturo (63' Michał Śliwka), Paweł Kaczor (85' Mateusz Czeladziński), Bartek Łapiński (81' Arkadiusz Szmelcuch)

Skład Czarnych: Damian Szymański - Damian Płudowski, Dawid Dobrowolski, Michał Szumiato, Mateusz Leszczyński, Kamil Janaszczyk (Miłosz Kozdra), Kacper Janowski, Jakub Wyka, Kamil Tawrel, Piotr Wójcik, Piotr Walo  

Żółte kartki: 54' Tomasz Adamczak, 88' Mateusz Grzech (obaj Łabędź), Kacper Janowski (Czarni)

Komentarz

    Te gminne derby zapowiadały się jako bardzo wyrównane. Czarni Czarnówko w ostatnim letnim okienku transferowym byli jak zwykle bardzo aktywni. Tym razem jakość nowych zawodników w składzie jest bardzo widoczna. Co prawda - wyniki w pierwszych kolejkach nie powalały, ale zwycięstwo w Witnicy 2:0 zrobiło na wszystkich ogromne wrażenie.

    Łabędź przystąpił do meczu w swoim niemal optymalnym zestawieniu. Nieznacznie w pierwszej połowie przeważał, co udokumentował dwoma trafieniami. Po przerwie obraz gry wyrównał się. Czarni częściej zagrażali bramce jak zwykle dobrze spisującego się Patryka Fifera. Im bliżej końca, gdy gospodarze dokonywali kolejnych zmian ( w sumie aż 5), goście napierali z coraz większą furią. Niestety udało im się tylko raz trafić do siatki i to przy małej pomocy niefortunnie interweniującego wspomnianego Fifera. Na więcej tym razem nie było Czarnych stać. 

  W sumie kibice obejrzeli ciekawe i żywe spotkanie. To było starcie silnych mężczyzn. Faworyci z Widuchowej już wiedzą, że nikogo nie mogą lekceważyć przed meczem. Wszyscy bez wyjątku spinają się na mecz z nimi. Taka jest sytuacja każdego faworyta. Bez pełnego zaangażowania nie ma szans na awans po tym sezonie. Szczególnie żółta kartka należy się rezerwowym, którzy w tym meczu niewiele wnieśli do gry. Powoli kształtuje się czołówka ligi. W tym pociągu jedzie także Łabędź, a mecze z bezpośrednimi konkurentami jeszcze przed nimi. Za tydzień wyjazd do mocno dołującej Rurzycy Nawodna, którą w pucharze widuchowianie już raz rozbili 4:0 na inaugurację sezonu. 

   Czarnych czeka mecz derbowy u siebie z innym outsiderem rozgrywek z Krzywina. Wątpliwe, aby LUKS tym razem miał tak silny skłąd jak w przegranym meczu z Chrobrym, więc ten przeciwnik będzie znacznie słąbszy niż Łabędź. Czarni będą zdecydowanym faworytem tego meczu.

Piotr Waydyk
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe