Rozliczam programy wyborcze komitetów wyborczych * Dziś o obietnicach wyborczych Partnerskiej Gminy (1)

  • 4.05.2017, 11:42 (aktualizacja 04.05.2017 16:43)
  • Piotr Waydyk
Rozliczam programy wyborcze komitetów  wyborczych * Dziś o obietnicach wyborczych Partnerskiej Gminy (1)
Pół roku temu minął półmetek bieżącej kadencji, siódmej już, odrodzonego samorządu lokalnego. Nikt dziś na mocno podzielonej polskiej scenie politycznej nie kwestionuje, że reforma samorządowa po 1989 roku należy do najbardziej udanych. To dzięki niej możemy tu na dole decydować o swoich priorytetach, co jest kwintesencją demokracji. W tym kontekście wybory na wójta i do rady gminy stały się najważniejszym aktem wyborczym w naszej gminnej społeczności, od samego początku o największej frekwencji, chociaż dla polskiej rzeczywistości najważniejsze z punktu widzenia konstytucji sa wybory parlamentarne, konkretnie do sejmu.

   Pod koniec 2014 roku wybraliśmy nasz gminny parlament. W podziale 15 miejsc udział brały dwa komitety wyborcze, chociaż tym razem startowały 3. Większość 8 mandatów uzyskał komitet wyborczy pn. "Partnerska Gmina", na czele którego stał były wójt. Do dziś pod tym względem nic się nie zmieniło. Partnerska Gmina pod formalnym przywództwem Przewodniczącego Rady Bogdana Kosmalskiego trzyma się mocno razem i podzieliła wszelkie łupy wyborcze. Dysponując jedynie przewagą jednego głosu, wybierała spośród swoich ludzi 8 spośród 9 funkcji w radzie. Jedynie radny Zdzisław Merski z przeciwnego obozu piastuje nic nie znaczącą funkcję wiceprzewodniczącego rady. Dodam, że tak piastuje, że nawet nie siedzi w prezydium rady i należy do najzagorzalszych krytyków swojego przełożonego w radzie, tj. Bogdana Kosmalskiego. W 2015 roku jako starszy wiceprzewodniczacy pełnił nawet obowiązki przewodniczącego, gdy na miesiąc radni odwołali Kosmalskiego z funkcji przewodniczącego. To jedyna zdobycz radnych spoza Partnerskiej Gminy w bieżącej kadencji, która jeśli chodzi o sztukę wyborów personalnych i głosowań politycznych, opanowała ją do perfekcji. Tak było z głosowaniami nad wyborem komisji opiniującej ławników, potem wyboru samych ławników, aż po głosowania w sprawie skarg obywateli na kierowników wybranych jednostek organizacyjnych. 

   Do czego zmierzam? Mając taką wewnętrzną dyscyplinę, Partnerska Gmina, powinna realizować swój program wyborczy, który około połowa mieszkańców naszej gminy poparła w wyborach samorządowych. Tu już niestety nie jest tak różowo. Właściwie można stwierdzić, że ludzie z Parnerskiej Gminy, których potocznie nazywam "oktetem Bogusia", niemal w ogóle nie realizują swojego programu. Ba, nawet nie podejmują próby, chociaż zdobyli zaufanie i mamndat społeczny. Jeśli już coś jest realizowane z ich programu wyborczego, to tylko te punkty, które były zbieżne z programem wyborczym konkurencji, czyli komitetu wyborczego obecnej wójt. Oto te realizowane:

    1. Budowa oczyszczalni ścieków. Obecnie trwają zaawansowane prace nad dokumentacją projektową, która jest uwzględniona w tegorocznym budżecie. Gotowa w tym roku aplikacja na tę inwestycję, która będzie kosztować kilka milionów, czekać będzie następnie na ogłoszenie naboru na odpowiednie dofinansowanie z unijnych środków. Poprzedni wójt wiedząc jakie są pilne potrzeby, nawet nie podjął w tym temacie żadnych kroków. W ostatniej chwili wpisał więc do swojego programu pod presją konkurencji politycznej, która na swoich spotkaniach przewyborczych mocno akcentowała problem oczyszczalni ścieków w Widuchowej. W tej sytuacji obecna wójt zaczęła temat oczyszczalni od zupełnego zera.

    2. Modernizacja ulicy Bulwary Rybackie. Ten punkt doczeka się realizacji jeszcze w tym roku. Wkrótce gmina ogłosi przetarg na wykonanie pierwszego etapu robót przy dofinansowaniu unijnym w wysokości 65 % w ramach PROW. Drugi etap ma być wykonany później w ramach INTERREG V. Poprzedni wójt uważał te inwestycję jako priorytetową, ale bezskutecznie aplikował o środki zewnętrze. Obecna odstąpiła od pozostawionego w spadku projektu i podzieliła zadanie na dwa etapy. Pierwszy ma kosztować niecałe 2 mln. PLN.

    3. Wsparcie budowy oczyszczalni przydomowych. W tym roku jeszcze ma powstać około 40 tego typu obiektów przy wsparciu środków unijnych (65 % z PROW). Poprzednik, który lansował przez lata kanalizowanie gminy poprzez pchanie do ziemi nieekonomicznej rury,  wpisał do swojego programu ten punkt podczas trwania kampanii wyborczej, gdy konkurencja mocno lansowała zmianę sposobu realizacji gospodarki ściekowej poprzez budowę oczyszczalni przydomowych. Co ciekawe - jednocześnie zapomiał o wykreśleniu pomysłu kanalizacji Dębogóry i Marwic za 14 mln. PLN. No ale skoro wyłożyło się 65 tys. PLN na projekt, nie wypadało od niego odstąpić. Obecna wójt niemal nazajutrz wyrzuciłą go do kosza i zleciła audyt zewnętrzy. Oczywiście na pierwsze nabory organiozowane w pierwszym kwartale 2015 roku gmina nie mogła w żaden sposób zdążyć, gdyż poprzednik nic nie zrobił w tym temacie.

    4. Modernizacja dróg gminnych. Wpisując ten punkt do swojego programu najwyraźniej Partnerska Gmina zauważyła, że przez kilka długich lat nic w tym względzie nie było realizowane i powstały wielkie zaniedbania. Ten punkt programu realizuje obecna wójt sukcesywnie, krok po kroku. Nie wiem, czy akurat te odcinki dróg, które sobie wymarzyli radni spod znaku Partnerskiej Gminy, ale na pewno odcinek za odcinkiem jest remontowany. Początkowo PG próbowała obalić zasadność np. remontu ul. Sienkiewicza i Reymonta, forsując tzw. "spalonkę" w Lubiczu. Szybko jednak zaczęli uginać się pod siłą argumentów obecnej wójt oraz każdorazowej presji społecznej, próbując nieumiejętnie sobie przypisywać zasługi jak to było w przypadku drogi do Bolkowic. Można już dziś rokować, że radni spod znaku PG do końca kadencji będą realizować ten punkt, ale w oparciu o listę priorytetów nakreślonych przez konkurencję polityczną. Przewiduję, że podobny scenariusz wciąż będzie się powtarzać aż do końca kadencji. Dla nas obywateli ważne jest jednak, że cokolwiek w tej dziedzinie posuwa się naprzód, bo tak jak było u poprzednika, nie może sie już powtórzyć. 

    Wkrótce o innych 7 punktach, programu wyborczego, które Patnerska Gmina mając większość w Radzie Gmniny Widuchowa w ogóle  nie próbuje zrealizować.

 

 

 

Piotr Waydyk
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
o
o 9.05.2017, 23:09
Czy ty wiesz co piszesz?

Pozostałe