Czy Gminie Widuchowa uda się z końcem roku wyjść z ZGDO?

  • 2.05.2017, 11:11 (aktualizacja 03.05.2017 15:48)
  • Piotr Waydyk
Czy Gminie Widuchowa uda się z końcem roku wyjść z ZGDO?
O tym, że w Związku Gmin Dolnej Odry dzieje się źle, nikt chyba nie ma żadnych wątpliwości. O tym , że związek sam sobie poradzi z własnymi problemami wierzą już tylko naiwni i ...wyrachowani, którzy czerpią z trudnej sytuacji własne korzyści. Na światło dzienne coraz to wychodzą nowe fakty, które niczego dobrego nie wróżą nam wszystkim, czyli podatnikom. Trwanie w tym śmierdzącym - bynajmniej nie śmieciami - jeszcze żywym, ale rozkładającym się trupie, tylko przysporzy nam kolejnych dodatkowych opłat.

   Wszystko wskazuje na to, że głowne tarcia wokół naszych śmieci przenoszą się na relacje ZGDO kontra jego córka-spółka SGDO oraz jej konsorcjant spólka Eco-Fiuk z Mirosławca. Nadal w tym temacie trwa zmowa milczenia, a kolejne posiedzenia Zgromnadzenia Ogólnego ZGDO niczego nowego nie wnoszą. Ponad miesiąc temu 27 marca podczas XIX Sesji RG Widuchowa wójt Anna Kusy-Kłos właśnie w tym duchu zrelacjonowała Zgromadzenie Ogólne ZGDO, które odbyło się 2 marca w Boleszkowicach:

      Oto oficjalny komunikat ZGDO w sprawie posiedzenia 2 marca w Boleszkowicach: Głównym tematem posiedzenia była informacja Przewodniczącego Zarządu o spotkaniach  Zarządu Związku Gmin Dolnej Odry z przedstawicielami firm Eko-Fiuk Sp.k i Spółką Gmin Dolnej Odry Sp. z o.o. oraz sprawozdanie Prezesa Spółki Gmin Dolnej Odry Cezarego Krzyżanowskiego z funkcjonowania Spółki Gmin Dolnej Odry. Ponadto na posiedzeniu omówiono szczegółowo sytuacji finansową Gminy Boleszkowice w kontekście opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, a także dokonano podsumowania I Konferencji – gospodarka odpadami Związku, która odbyła się w dniach 23.02-24.02.2017 r. w Bielinie. Przed zakończeniem spotkania Członkowie Zgromadzenia Związku udzielali odpowiedzi na pytania kierowane ze strony przybyłych na posiedzenie  Mieszkańcy Gminy Boleszkowice.

Szczegółowe informacje opublikowane będą w protokole z obrad Zgromadzenia z dnia
2 marca 2017 r., który będzie dostępny w Biuletynie Informacji Publicznej Związku Gmin Dolnej Odry po jego zatwierdzeniu.

    Od razu zaznaczam, że od tamtej pory nie odbyło się do dnia dzisiejszego ani jedno posiedzenie Zgromadzenia Ogólnego. Przynajmniej nigdzie nie można znaleźć żadnego śladu, że takowe odbyło się. Oczywiście nie został zatwierdzony protokół z tego posiedzenia, a ostatni dostępny jest z listopada ubiegłego roku z Cedyni, na którym były chyba wszystkie okoliczne media.

     Temat ZGDO wrócił pod obrady sesji przy okazji sprawozdania komisji finansów i gospodarki, które odczytałą przewodnicząca komisji radna Magdalena Puzik. Oto pełny zapis sprawozdania:

  Po odczytaniu sprawozdania rozgorzała dyskusja. Oto pełny zapis tej dyskusji:

    Nieco szerzej podczas tej samej sesji  temat ZGDO poruszył radny Zdzisłąw Merski, który obok radnego Marcina Łowickiego należy do najbardziej wnikliwych radnych w temacie Związku. Radny Merski omówił odpowiedź ZGDO na jego pytania. Ja w całości publikuję tę odpowiedź poniżej załączonego filmu.

       Przypomnę, że aktualnie gminę obowiązuje uchwała o wyściu z ZGDO podjęta podczas 18. sesji w dniu 27 lutego b.r. Na tę chwilę trwa stan zawieszenia w publicznych informacjach na temat realizacji tej uchwały. Nietrudno przewidzieć, że wójt Anna Kusy-Kłos nadal nie dostarczyła tej uchwały o wyjściu do siedziby ZGDO. Takie przynajmniej złożyłą deklaracje w lutym, że nie zrobi nic bez wiedzy radnych. W tym kontekście planowana na koniec czerwca sesja nr 20 wydaje się być zbyt odległa. Nikt tak naprawdę dziś nie wie, jak potoczą się losy tej uchwały i samego wyjścia Gminy Widuchowa z ZGDO. Jedno jest wiadome, że radny Marcin Łowicki, człowiek, który po wójcie ma największą wiedzę na temat ZGDO, jest najgorętszym zwolennikiem podjęcia radykalnych kroków, czyli natychmiastowego opuszczenia związku poprzez dostarczenie tej uchwały władzom związku, wydaje się - nawet pod groźbą procesu sądowego, jaki z tego tytułu grozić może gminie. Bardziej umiarkowana w swoich sądach jest wójt Anna Kusy-Kłos, która wciąż czeka. Radny Zdzisław Merski ogranicza swe działąnia do publicznego kontestowania działalności związku, czym niejednokrotnie naraził sie władzom tej organizacji. W ogóle daje się zauważyć, że jedynie radni z zaplecza wójta w radzie, wykazują wolę zgłebiania tego tematu. Oktet Bogusia zachowuje się, jakby temat ZGDO średnio ich interesował. Kryją się za maska wstrzemięźliwości. Czyżby wciąż nie mogli pozbyć się spadku po byłym wójcie, który gdzie tylko może (czyt. Zebranie wiejskie w Krzywinie * Czyli były wójt miedzy innymi na tropie ponad miliona złotych (foto i wideorelacja).…), osobiście lub za pomocą najbliższej rodziny (czyt. Zebrania wiejskie 2017 * W Żarczynie było gorąco. Mieszkaniec Żarczyna stwierdził, że jest w posiadaniu…), używa retoryki, że za jego czasów w ZGDO wszystko było w największym porządku i gdyby nic nie zmieniło się personalnie, pewnie dziś wszystkim żyłoby się lepiej i dostatniej. Ten głos dawno stał się reliktem i swoistym eksponatem muzealnym. Przeczą jego słowom jego niegdysiejsi koledzy. Dziś brzmi jak gierkowska propaganda sukcesu. Jawność życia publicznego odsłania coraz to nowe fakty, zarówno te związane z działanością związku, jak i z naszym swojskim, gminnym podwórkiem. Przecież nasze zadłużenie to wynik nie tylko dokonanych inwestycji, ale także wszędobylskich korekt (kar), "czystychjak łza" przetargów i zamówień publicznych, także tych zupełnie niepotrzebnych (czyt. projekty do szuflady), nagminnych nadmiarów robót oraz procesów sadowych z wykonawcami. Ta bogata spuścizna najwyraźniej przytłącza spadkobierców z "oktetu Bogusia". Najchętniej w ogóle nie ruszaliby jakichkolwiek trudnych tematów. A temat ZGDO do łątwych z pewnością nie należy. Nie zdziw się zatem wyborco, że jeszcze niejedno głosowanie pod hasłem zamiatania pod dywan na Waszych oczach się odbędzie. Co do tego nie mam żadnych złudzeń. A Wy?

  Przy okazji warto spojrzeć na wyniki sondy, która jest dostępna od kilku miesięcy na moim portalu. Jaki jest głos ludu jasno widać. Nadal można głosować.

Piotr Waydyk
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (1)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
Rafał Kółeczko
Rafał Kółeczko 2.05.2017, 16:06
AD trudnej sytuacji w związku była mowa już nie dziś ! Dzięki ospałości radnych nie wyśiśmy ze związku w zeszłym roku. W tym roku niby zaszły kroki żebyśmy to zrobili !- Ale pytanie co dalej bo mieszkańcy nie wiedzą czy dzieje się coś abyśmy jako gmina zajmowali się sprawami śmieci sami? A Ad "oktetu Bogusia"(choć szanuje ale w tej sprawie nie rozumiem jakie korzyści Ci radni mają)- Póki nie ma w Polsce odpowiedzialności osobistej radnych tak można będzie głosować nawet na absurdy które pogłębiają gminę zamiast polepszać jej sytuacje.Wiem że dużo spraw nie jest wyjaśnione ale"leci" drugi rok jak można byłoby tą sprawę załatwić(tzn wywóz, składowisko i itp.). I powiem krótko najbliższe wybory samorządowe na radnych zbojkotuje i nie pójdę jeśli w końcu w tej gminie się nie porozumiecie a wiedźcie że mam 32 lata a od mojej 18-stki wyborów samorządowych starałem się nie omijać! Jestem zdania że moja gmina nasze królestwo które jest ważniejsze niż ogół!

Pozostałe