A-klasa * Mimo porażki pokaz przyzwoitej gry Pro-Teamu z liderem rozgrywek

  • 30.04.2017, 15:50 (aktualizacja 30.04.2017 20:19)
  • Piotr Waydyk
A-klasa *  Mimo porażki pokaz przyzwoitej gry Pro-Teamu z liderem rozgrywek
Krzywin, sobota 29 kwietnia 2017 roku, godz. 15.00 Pro-Team Żarczyn - Czcibor Cedynia 0:3 (0:2)

Bramki: 0:1 - 25' Krystian Zielas, 0:2 - 45'+1 Krystian Zielas, 0:3 - 84' Krystian Zielas, 

Pro-Team: Jakub Leśniak - Sebastian Sztuka, Rafał Obała, Dariusz Pańko, Krystian Bącela - Dawid Chmielewski (35' Andrzej Pańko), Dominik Borek, Arkadiusz Pawłowicz, Filip Owczarek (74' Szymon Dworzyński), Tomasz Glanert - Dariusz Obała

Żółta kartka: 42' Arkadiusz Pawłowicz

 

Komentarz:

    Końcowy wynik nie był zaskoczeniem, gdyż porażka z absolutnym liderem rozgrywek była wkalkulowana. Przebieg pierwszej połowy tylko utwierdził obserwatorów w przkonaniu, że o jakąkolwiek zdobycz punktową będzie bardzo ciężko. Goście z Cedyni przewyższali miejscowych przede wszystkim przygotowaniem fizycznym. Swoją przewagę do przerwy udokumentowali dwoma golami i kilkoma dogodnymi okazjami do podwyższenia rezultatu. Szczególnie skuteczny w całym meczu okazał sie znany z gry w klubach wyższych klas regionu, Krystian Zielas, autor wszystkich goli. Ten sam zawodnik kropnął też w poprzeczkę

    W przerwie żarczynianie wyglądali na bardzo wycieńczonych, co raczej zwiastowało katastrofę. Jednak to druga połowa pokazała bardzo dobre oblicze nominalnych gospodarzy. Gra była naprawdę bardzo wyrównana i kto wie jakim rezultatem zakończyłby się ten pojedynek, gdyby Dominik Borek nie zaprzepaścił idealnej sytuacji na uzyskanie kontaktowego gola po bardzo skłądnej akcji całęgo zespołu. A tak chwilę później wspomniany wcześniej Krystian Zielas wykorzystał katastrofalny błąd defensywy i ustalił wynik meczu. 

      Gra żarczynian pomimo kolejnych porażek zwiastuje rychły postęp w wynikach. Bardzo udany debiut po latach na bramce zanotował Jakub Leśniak. Przyzwoity mecz w środku pola rozegrał Filip Owczarek. Na skrzydle mógł się podobać przebojowy tym razem Tomasz Glanert. Solidnie zaprzentowała się formacja defensywna, chociaż dwa gole można zrzucić na brak koncentracji ociąza konto kapitana Rafała Obały. Mniejsza siłe rażenia tym razem zaprezentowałą przednia linia. Głównie to skutek nieobecności Wojtka Mierzwiaka, ale też bardziej defensywne ustawienie całego zespołu.

       Za tydzień żarczynianom przyjdzie się zagrać w Klępiczu na chyba najmniejszym boisku w lidze. Tam o punkty nie będzie łatwo. 

Piotr Waydyk
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe