XVII Sesja Rady Gminy Widuchowa * Czy radni przyjmą budżet na 2017? Jakie inwestycje czekają na nas w Nowym Roku?

  • 27.12.2016, 17:11 (aktualizacja 28.12.2016 09:15)
  • Piotr Waydyk
XVII Sesja Rady Gminy Widuchowa * Czy radni przyjmą budżet na 2017? Jakie inwestycje czekają na nas w Nowym Roku?
Jedną z najważniejszych decyzji, przed jaką staną w czwartek radni, będzie przyjęcie budżetu na 2017 rok. Czy i tym razem będziemy mieli do czynienia z typowymi przepychankami budżetowymi? O samym projekcie można pisać wiele i na różne sposoby. Dziś skupię się tylko na inwestycjach. Program 500 plus stał się sprzymierzeńcem dla wskaźnika zadłużenia gminy?

  Z goła odmienne podejście od swojego poprzednika w kwestii planowania środków w budżecie na inwestycje stosuje od początku swojej kadencji  wójt Anna Kusy-Kłos. W uchwale budżetowej planuje tylko te kluczowe inwestycje, na które ma już przyznane dofinansowanie z udziałem środków zewnętrznych i jest pewna ich realizacji w roku budżetowym. Z góry nie planuje czegoś, co nie wiadomo, czy się spełni w ciągu najbliższych 12 miesięcy. Szykujmy się zatem, wzorem dwóch poprzednich lat, przez cały 2017 rok na wiele sesji z kluczowymi uchwałami dotyczącymi zmian w budżecie.

   Jakież więc tylko dwie zasadnicze inwestycje wpisane zostały do projektu budżetu? Na czoło wysuwa się 593.043 zł zaplanowane na realizację projektu budowy przydomowych oczyszczalni ścieków, gdzie kwota dofinansowania z UE ma wynieść  370.793 zł, czyli 63% inwestycji.  Drugą inwestycją ma być pierwszy etap przebudowy ulicy Bulwary Rybackie w Widuchowej 1.873.431 zł, przy którym dofinansowanie UE ma wynieść 1.071.389 zł plus wkład własny 802.042 zł. Tylko te dwie inwestycje mają nas kosztować niemal 2,5 mln. PLN. Oczywiście do nas po rozliczeniu ma wrócić 63 % tej kwoty, czyli niemal 1,5 mln. PLN. Znając procedury rozliczeniowe w Urzędzie Marszałkowskim, wątpliwe jest, aby te środki wróciły do naszego budżetu jeszcze w przyszłym roku. Gmina Widuchowa planuje więc wyemitować obligacje ze spłatą do 2019 roku. Zwłaszcza przebudowa Bulwarów Rybackim zostanie rozłożona zapewne także na rok 2018. Zresztą gminie nie opłaci się szybkie zakończenie inwestycji. To są jednak tylko moje gorące przypuszczenia, które pojawiły się po analizie, w jaki sposób zostanie wygenerowana nadwyżka w wysokości 700 tys. PLN na pokrycie kosztów inwestycji. Ale to już od jutra podczas posiedzeń kolejnych komisji wyjaśni nam wszystkim skarbnik Marcin Bachta, zapewne autor pomysłu.

  Tak czy owak Gmina Widuchowa już planuje zwiększenie swojego zadłużenia o ponad 800 tys. PLN. Pozwolą na to większe planowane dochody w wysokości 19,8 mln. PLN. Obecnie prognozowane zadłużenie na koniec roku wyniesie około 10 mln. PLN. W 2017 roku planuje się zaciągnąć nowe zobowiązanie w kwocie 1,44 mln. PLN. Spłata zadłużenia z poprzednich lat poprzez wykup obligacji planowana jest na poziomie 600 tys. PLN. Wskaźnik zadłużenia wyniesie po tej operacji jedynie 54,5 %. O ironio, pozytywny wpływ na wskaźnik ma realizacja w Gminie Widuchowa rządowego programu 500 plus, na który składa się dotacja rządowa w wysokości nieco ponad 3 mln. PLN. Teoretycznie istnieje zatem możliwość realizacji kolejnych inwestycji poprzez zaciągnięcie nowych zobowiązań. Pamiętajmy przecież, że czeka nas modernizacja oczyszczalni ścieków, rewitalizacja kamienic w Widuchowej oraz różne inwestycje drogowe, w tym drugi etap przebudowy Bulwarów Rybackich. To tylko niektóre najbardziej zaawansowane projekty, na które jeszcze nie zostały ogłoszone nabory wniosków o dofinansowanie z Unii Europejskiej.

    Analizując tak skonstruowany budżet, warto zauważyć, że tak naprawdę obie inwestycje, czyli oczyszczalnie przydomowe oraz Bulwary Rybackie, nie spowodują żadnego zadłużenia, gdyż spłata obligacji nastąpi z planowanych dochodów ze zwrotu środków UE, natomiast wkład własny zostanie wygenerowany z dochodów własnych oraz nadwyżki w budżecie. To zupełnie nowe podejście, jakże różne od tego, jakie preferował poprzednik, u którego wkład własny także zwiększał zadłużenie budżetu, nie wspominając o generujących dodatkowe zadłużenie wszędobylskich 20-procentowych robotach dodatkowych, wysokich korektach (czyt. karach) przy środkach unijnych oraz kilku procesach sądowych i karach nałożonych przez Krajową Izbę Odwoławczą przy łamaniu procedur przetargowych. Na te aspekty i tym razem trzeba będzie zwrócić baczną uwagę, czy aby nie występują. Tylko jak mają to uczynić radni, do których należy ustawowy obowiązek kontroli poczynań wójta? Niestety radni z komisji rewizyjnej nadal mają problem z wygenerowaniem protokołu pokontrolnego z 5 października 2015 roku. Wtedy kontrola dotyczyła remontu budynku urzędu gminy. Na tamtym przykładzie było widać jak na dłoni, jakich grzechów należałoby unikać przy dużych inwestycjach unijnych. Niestety wygląda na to, że nauka poszła w las. Radni z komisji rewizyjnej najchętniej zamietliby tamten "wałek" pod dywan, zamiast skorzystać jak z podręcznika traktującego o meandrach złych realizacji inwestycji. Niestety tak czyniąc, w ogóle jak błędne owce nie będą w stanie sprawdzić ewentualnych nieprawidłowości przy następnych inwestycjach. Wierzę jednak, że teraz będzie inaczej i nieprawidłowości żadne nie wystąpią, a jeżeli już, to nowa władza wykonawcza będzie miała odwagę cywilną przyznać się do błędów, a nie szukać winny u innych, jak to drzewiej nagminnie bywało.

  

Piotr Waydyk
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (0)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu _______. _________ z siedzibą w ________ jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.

Pozostałe