Dowozy szkolne * Czy mamy tu do czynienia z klasyczną zmową potencjalnych operatorów? (z moim komentarzem)

  • 17.08.2017, 13:08 (aktualizacja 17.08.2017 15:24)
  • Piotr Waydyk
Dowozy szkolne * Czy mamy tu do czynienia z klasyczną zmową potencjalnych operatorów? (z moim komentarzem) archiwum e-widuchowa.pl
Z końcem lipca wójt Anna Kusy-Kłos ogłosiła przetarg na realizację dowozów szkolnych na końcowe 4 miesiące bieżącego roku. Ten krótki okres podyktowany jest zmianą prawa, które ma nastąpić wraz początkiem nowego roku. O ile w ubiegłym roku zorganizowany podobny przetarg zakończył się wielkim sukcesem finansowym dla gminy, o tyle ten na taki zupełnie nie wygląda. Wszystkich trzech potencjalnych operatorów, którzy na naszym terenie dysponują odpowiednim potencjałem sprzętowym i kadrowym, aby spełnić warunki zamówienia publicznego ku zaskoczeniu wszystkich założyli konsorcjum trzech podmiotów i podyktowali cenę wyższą (132.108,30 PLN) wobec tego co Gmina Widuchowa przewidywała wydać na ten cel (105.000,00 PLN).

    Jakiego zatem należy spodziewać się scenariusza i czy grozi nam, że 4 września nie będzie miał kto dowozić naszych dzieci do szkoły? Taki scenariusz wydaje się być mało realny. Jedno jest pewne, że wójt będzie zmuszona przyjąć te warunki i zapłacić więcej niż przewidywała. Na unieważnienie przetargu i rozpisanie nowego nie ma już czasu. Na szczęście w tym przypadku nie będzie potrzebne organizowanie kolejnej, już drugiej, podczas tych wakacji sesji rady gminy, aby zapytać radnych o zgodę. Przepisy na to pozwalają. Czy zatem już wkrótce wójt podpisze umowę z konsorcjum i dowozy szkolne ruszą 4 września?

 

Mój komentarz:

      Zaskoczenie jest wielkie. Bo jak nazwać powstanie monopolisty z trzech dotąd rywalizujących i znanym nam wszystkim na rynku podmiotów. Na pierwszy rzut oka również mi cisnęło się na usta słowo "cwaniactwo" i "zmowa przetargowa", ale po głębszej analizie sytuacji na rynku, moje postrzeganie na tę kwestię zmieniło się diametralnie. Prawo dopuszcza do tworzenia takich konsorcjów. Jakiekolwiek protesty gminy na nic się zdadzą. Szalenie trudno będzie udowodnić, że takie działanie jest praktyką monopolistyczną np. przed Urzędem Ochrony Konkurencji i Konsumentów. Wartość zlecenia jest wprost śmieszna w skali województwa. Firmy te łatwo mogą udowodnić, że w ten sposób walczą o przetrwanie, wobec coraz bardziej oszczędnych i zadłużonych gmin. Nie da się ukryć, że firmy transportowe na naszym lokalnym rynku borykają się ze starym i zdezelowanym taborem oraz brakiem kierowców, nazwijmy to w sile wieku produkcyjnego. Wynika to najczęściej, że swoim kierowcom nie mogą płacić wystarczająco i młodzi perspektywiczni wolą zatrudnić się za miedzą w bogatszych krajach UE. 

        Innym czynnikiem zmieniającym rynek w ostatnim czasie jest wzrost zamówień na transport publiczny przez inne wielkie podmioty, jakimi są ostatnio Zalando i Amazon. Firmy transportowe zwietrzyły po prostu interes i zaczynają dyktować ceny za swoje usługi. Nie będą już brały zleceń na granicy opłacalności, takich które obliczone są jedynie na utrzymanie potencjału bez niezbędnej odbudowy taboru.

        W całym tym zaskoczeniu widzę jednak wiele pozytywów. Przede wszystkich jest szansa, że te firmy wstąpią na ścieżkę rozwoju, a zatem będą mogły płacić więcej kierowcom oraz mozolnie rozpoczną proces inwestowania w odbudowę swojego taboru. Przy okazji marzy mi się też sytuacja, że wspomniane firmy założyły nie tylko konsorcjum na papierze, ale ich zmowa dotyczyć będzie podniesieniu jakości usług transportowych poprzez np. szybkie reagowanie na zapotrzebowanie społeczne, użyczanie sobie nawzajem wolnego sprzętu w przypadku awarii u konsorcjanta, bezbolesną wymianę kierowców, wspólne budowanie korelujących ze sobą rozkładów jazdy etc. Na takich działaniach mógłby skorzystać na pewno indywidualny klient, czyli my mieszkańcy.

        Co zatem może uczynić podmiot publiczny? Naprawdę niewiele w tym przypadku. Szukanie na siłę czwartego pomiotu będzie działaniem na dłuższą metę bezskutecznym. Upadek którejkolwiek z tych firm też  nie będzie na rękę samorządom. To byłoby takie wylewanie dziecka z kąpielą. Nie warto też liczyć na to, że te podmioty wcześniej lub później pokłócą się. Może warto więc pomyśleć, że skoro firmy stać na dogadanie się poprzez założenie wspólnego konsorcjum, to może gminy też zaczną zakładać swoje konsorcja w postaci związków gmin i zlecać swoje zadania na większym obszarze. Większy zawsze może więcej. Trochę nieszczęśliwy to przykład, jeśli spojrzymy na nasz związek  śmieciowy ZGDO. Tam jednak budowano dom od dachu, który jest fatalnie zarządzany, a jego teren działania jest niejednolity i granicznie niespójny, poszatkowany dziurami jak szwajcarski ser. Może więc zacząć działać oddolnie od poziomu dwóch gmin, np. Gminy Banie i Widuchowa, a potem zwiększać stopniowo obszar działania? 

           Przy okazji warto też zauważyć, że dzisiejsze problemy ZGDO to wynik także działania potężnych dwóch firm Jumar i Remondis, które także założyły konsorcjum i skutecznie na przetargu konkurowało z konsorcjum podmiotów publicznych w postaci kilku komunalek. Pomni tych błędów i zagrożeń, warto też przeanalizować, czy w przyszłości nie zlecić dowozów własnej spółce komunalnej. Niezbędne jednak byłoby w tym przypadku zaangażowanie wielkich środków na zakup taboru, no i oczywiście dobre i przejrzyste zarządzanie spółką.

          Widzę też inne pozytywy. Nazwijmy to przestrzeganiem prawa antykorupcyjnego na styku władza samorządowa i lokalni przedsiębiorcy. Oficjalne i osobne konsorcjum firm prywatnych oraz podmiotów publicznych w tym kontekście "czyściej" wygląda od nieformalnego konsorcjum włodarz gminy i szef firmy prywatnej. Obecna wójt w odróżnieniu od minionego okresu nie buduje podobnych podejrzanych "cichych" konsorcjów, stąd obecna sytuacja z przetargiem na dowozy szkolne jest świetnym dowodem na to, że tak jest w rzeczywistości. 

            

        

Piotr Waydyk
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

Komentarze (2)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

Opertator
Opertator 18.08.2017, 15:14
Panie Redaktorze,

Radze zająć się tematami które tego wymagają a nie roztrząsać coś co w końcu będzie miało powiedzmy normalne finansowanie.
jacek
jacek 17.08.2017, 18:33
Co to jest za cały rok pracy 140k brutto jeszcze

Pozostałe