GOPS Widuchowa zerwał umowę na dożywianie dzieci (komentarz)

  • 16.05.2017, 19:56 (aktualizacja 17.05.2017 05:44)
  • Piotr Waydyk
GOPS Widuchowa zerwał umowę na dożywianie dzieci (komentarz)
Wczoraj po południu Maria Woźniak, kierownik Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej w Widuchowej, zerwała umowę z firmą Espana S.C. na przygotowanie posiłków dla dzieci w ramach dotacji gminnej ze skutkiem natychmiastowym. Dziś posiłki do szkół dostarczała już inna firma - Bogusława Krawczyka z Widuchowej, która dawniej prowadziła już dożywianie w szkołach. Warto też zauważyć, że zerwanie umowy przez GOPS wcale nie oznacza zerwania umowy na dzierżawę kuchni i stołówki. Tu stroną publiczną jest Dyrektor ZS Widuchowa. Z tego tytułu mogą powstać na początku nowej sytuacji pewne problemy organizacyjne, które aby rozwiązać, dorośli ludzie muszą wznieść się ponad paragrafy i rozstrzygnąć wszelkie spory dla dobra dzieci.

   Obecna trzyletnia umowa obowiązuje od 1 września 2014 roku i została zawarta do końca bieżącego roku szkolnego. Pozostało zatem nieco ponad miesiąc do końca jej obowiązywania. Nieoficjalnie dowiedziałem się, że tak nagłe zerwanie umowy ze wskazaniem winy na przygotowującego posiłki była wynikiem przeprowadzonej w ostatnim czasie kontroli w kuchni Zespołu Szkół w Widuchowej przez pracowników GOPS oraz Dyrektora ZS Widuchowa, który jest gospodarzem obiektu. Ta kontrola - jak się dowiedziałem - jasno wykazała naruszanie podstawowych zasad w miejscu zbiorowego przygotowywania posiłków. Zaszła poważna obawa powstania zagrożenia epidemiologicznego. 

 Komentarz:

   Obserwując posiedzenia komisji oraz sesji w ostatnich miesiącach można było zauważyć rosnące niezadowolenie radnych, głównie z opcji politycznej obecnej wójt, z jakości przygotowywanych posiłków dla dzieci. Temat, mimo że bardzo delikatny, mocno niepokoił większość radnych, Sama firma Espana, obecna od wielu lat na rynku żywienia zbiorowego, w tym wyżywienia dzieci, w naszej gminie, zapracowała na swój wizerunek w społecznym przekazie. Od tego PR-u trudno będzie już uciec, a na "plecy" w postaci wsparcia lokalnej władzy też nie ma co już liczyć, nawet jeśliby miałaby ona postać większości w naszej mocno upolitycznionej radzie. 

     Dokładnie pamiętam jak w połowie 2014 roku, a więc w końcówce poprzedniej kadencji, temat sposobu realizacji zadania organizacji dożywiania dzieci w szkołach mocno podzielił radnych. Były wójt forsował pomysł kontynuacji współpracy z podmiotami zewnętrznymi na obecnych warunkach. Ówczesna opozycja, w tym obecna wójt, nieśmiało wówczas wskazywała na powrót do koncepcji sprzed lat, aby stołówka szkolna była częścią szkoły, tak jak jest obecnie w gminnym przeszkolu. Oczywiście to bardzo kosztowny luksus, ale moim zdaniem wart do ponownego przemyślenia, jeśli nie teraz, to w najbliższych latach. W tym kontekście nie wyobrażam sobie, aby przetarg najbliższy był organizowany na trzyletni okres. Moim zdaniem bardzo ważny problem organizacji dożywiania w szkołach przez rok powinien przyjąć postać tymczasowego rozwiązania, a potem należałoby poważnie rozważyć powrót do sprawdzonych przed laty rozwiązań, tj. stołówki jako integralnej części szkoły. Koncepcja poprzez zlecanie zadania podmiotom zewnętrznym poniosłą totalną klapę. Taniej wcale nie okazało się lepiej. W tym wszystkim trzeba jeszcze dodać, że kuchnia wraz z wyposażeniem dawno utraciła status nowoczesnej i należałoby wyasygnować spore środki na generalny remont oraz odnowienie majątku w postaci sprzętu. Inna kwestią jest odbudowa zaufania pracowników do pracy w stołówce szkolnej. Nie wierzę, aby zapisy ostatniej umowy z dotychczasowym dzierżacą były na tyle skuteczne, aby domagać się od niego przywrócenia kuchni do stanu pierwotnego i nie ze względu na respektowanie konkretnych zapisów umowy, której nie widziałem nawet na oczy, lecz ze względu na ustaloną i ugruntowaną w potocznym obiegu wydolność obecnego dzierżawcy w zakresie respektowania umów cywilno-prawnych z wszelkimi instytucjami, kontrahentami oraz pracownikami. Na pewno temat zerwania umowy będzie jednym z głównych tematów najbliższej sesji. Szkoda tylko, że sesja planowana jest na koniec czerwca. Do tego czasu trudno będzie uzyskać wyczerpujące informacje. 

Piotr Waydyk
Podziel się:
Oceń:
  • TAGI:

 

Komentarze (5)

Dodanie komentarza oznacza akceptację regulaminu. Treści wulgarne, obraźliwe, naruszające regulamin będą usuwane.

obserwator
obserwator 27.05.2017, 15:43
Piotr Wajdyk [ tak się podpisywał Twój ojciec } Ty jesteś jasnowidzem ? Wiesz kto napisał posta jako wyborca ? Odnosze takie wrażenie po Twoim komentarzu ,aroganckim .
Piotr Waydyk
Piotr Waydyk 22.05.2017, 14:51
Obawiam się Wyborco, że tak prosto tak to nie działa, aby tak sobie pstryknąć i zmienić wójta, bo takie jest Twoje widzimisię. Czas trzepnąć się albo w czerep lub zakasać rękawy, bo nikt za Ciebie nie zmieni wójta. Uprzedzam, że zmiana wójta to ciężki kawałek chleba. To nie zwykłe kłapnięcie szczęką. Zastaniawiam się, dlaczego to kłąpnięcie nastąpiło akurat w temacie zerwania umowy? Czyżby skrajny brak wyczucia politycznego? To się zdarza, ale na szczęście nie wpływa na wynik wyborów.
Wyborca
Wyborca 22.05.2017, 09:52
Czas zmienić wojt
mieszkanka gminy
mieszkanka gminy 18.05.2017, 12:31
Już dawno powinna firma ze stołówki ''wypad ''zrobić,ktoś mądry w końcu przejrzał na oczy co podawano dzieciom do jedzenia
łysy
łysy 17.05.2017, 19:57
wreszczie ktoś zrobił porządek z firma ''dziad'

Pozostałe